|
Dużo strzelali, mało tracili - podsumowanie sezonu w wykonaniu piłkarzy KKS-u
|

W minionym sezonie, piłkarze KKS-u dwukrotnie podzielili się punktami z graczami Startu Brzeziny (fot. Sasho).
W oczekiwaniu na rozpoczęcie kolejnego sezonu zawsze przychodzi czas na podsumowania tego, który właśnie przeminął. Nie ma tutaj różnicy, czy mówimy o Ekstraklasie, czy okręgówce. Zeszły sezon w wykonaniu naszego klubu - KKS-u - można chyba uznać za udany. Zawodnicy "Kolejarza" zapewnili swoim kibicom kilka naprawdę dobrych widowisk, a to jest na tym poziomie ważniejsze, niż miejsce w tabeli.
Na pięć kolejek przed końcem niektórzy nieśmiało przebąkiwali o awansie. Promocja, jeśli spojrzeć na tabelę, była osiągalna, ale trudno nie zgodzić się z tym, że takiemu klubowi jak KKS nie jest w pełni potrzebna. Koniec końców od awansu koluszkowian dzieliło aż 6 miejsc w tabeli. Czy miejsce w środku tabeli (wszak pozycja numer siedem to jeszcze nie czołówka) może być zadowalające dla kibiców? Przyjrzyjmy się mu trochę wnikliwiej.
Na tę lokatę zebrało się:
12 zwycięstw, po 6 w domu i na wyjeździe
7 porażek, czyli o jedną mniej od mistrza z Poddębic
11 remisów, zdecydowanie najwięcej w lidze
60 strzelonych bramek, co jest czwartym wynikiem w stawce
44 straconych; lepiej broniły tylko Brzeziny i Rosanów
Jak łatwo wywnioskować strzelanie goli nie było problemem koluszkowian. Kto robił to najlepiej? Przewodnimi strzelcami okazali się Jakub Perek, Przemysław Cędrzyński i Tomasz Łapin. Ważne trafienia notowali także Mariusz Gajek i Konrad Gicel. O łatwości w strzelaniu goli mogą świadczyć aż 3 mecze, w których udało się "Kolejarzowi" pięciokrotnie umieścić piłkę w siatce. Czy kibice pomagają swojej drużyny notować trafienia? Jak się okazuje ci koluszkowscy nie mają na to wielkiego wpływu - u siebie "KaKSa" strzeliła 32 gole, na obiekcie rywala zaledwie o 4 mniej. Dla porównania klub z Uniejowa ponad dwukrotnie częściej strzela na swoim boisku.
Tak jak zazwyczaj, najlepiej zapamiętane zostaną zapewne derby regionu. Obydwa mecze ze Startem Brzeziny zakończyły się w tym sezonie remisami 2:2. Starcie na stadionie przy ulicy Żwirki zostało okraszone fantastyczną oprawą, a wisienką na torcie okazał się gol Mariusza Gajka z rzutu wolnego. W głowach kibiców zapewne pozostanie też spotkanie z późniejszym mistrzem ligi - Nerem. KKS wbił poddebiczanom aż 5 bramek, nie tracąc przy tym żadnej. Nie można też zapomnieć o tych mniej prestiżowych derbach - z Różycą. Zarówno jako gość, jak i jako gospodarz "Kolejarz" okazał się lepszy, wygrywając kolejno 1:0 i 5:2. Widzowie tego drugiego meczu byli świadkami bramki sezonu - przepięknego uderzenia Perka z woleja w okienko.
Za rok KKS będzie najprawdopodobniej jedyną drużyną z gminy w lidze okręgowej. Odpowiedzialność reprezentowania całego regionu powinna wpłynąć na zawodników mobilizująco, możemy więc oczekiwać co najmniej powtórzenia wyniku z tego sezonu. Można się także spodziewać jakiegoś udziału zawodników, którzy w tym sezonie wywalczyli drugie miejsce w lidze juniorów. Będąc przy rozgrywkach młodzieżowych warto odnotować też 4 miejsce drużyny z klasy Michałowicza i końcowy triumf OSIR-u Koluszki, którego ojcem jest Gabriel Kilian. Drugi zespół, który on prowadzi zajął w klasie Górski G przedostatnie miejsce, co nie ma jednak żadnego znaczenia, jeśli spojrzymy na historię tego przedsięwzięcia.
|
|
|
|
Komentarze
|
|
| lipiec 17 2013 22:37:24
KKS zajął 8 miejsce, bo walkower z Rosanowem. |
|
|
Dodaj komentarz
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
|
Wydarzenia
|
| Pon |
Wt |
Śr |
Czw |
Pi |
So |
Nie |
|
|
1 |
2 |
3 |
4 |
5 |
| 6 |
7 |
8 |
9 |
10 |
11 |
12 |
| 13 |
14 |
15 |
16 |
17 |
18 |
19 |
| 20 |
21 |
22 |
23 |
24 |
25 |
26 |
| 27 |
28 |
29 |
30 |
31 |
|
|
|


|

|