Jakub Bartkowski - z Różycy do kadry Polski
|

Jakub Bartkowski (z prawej) już od ośmiu lat reprezentuje barwy Widzewa Łódź (fot. Marta Święcicka).
W piłkę nożną zaczął grać w rodzinnych Żakowicach mając zaledwie siedem lat. Aktualnie reprezentuje barwy czterokrotnego mistrza naszego kraju - Widzewa Łódź, a także ma za sobą występy z orzełkiem na piersi w młodzieżowych drużynach reprezentacji Polski. Poznajcie Jakuba Bartkowskiego.
W 1998 roku, grupa rodziców z naszej gminy zorganizowała dla swoich dzieci wspólną grę w piłkę nożną. Wśród nich nie zabrakło siedmioletniego wówczas Kuby, który pod opieką taty – Dariusza, stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki. Młodzi adepci futbolu z wielką ochotą i uśmiechem na twarzy uczestniczyli w tych zabawach. Co więcej, zainteresowanie było tak duże, że dwa lata później, chłopcy pod szyldem klubu LKS Różyca przystąpili do prawdziwych rozgrywek piłkarskich. Na początku nie radzili sobie najlepiej, ale z czasem ich gra układała się na tyle dobrze, że zaczęli odnosić pierwsze sukcesy sportowe.
Młodzi piłkarze mieli nawet szansę gry na wojewódzkim szczeblu ligowych rozgrywek. Chłopcy znakomicie reprezentowali także Szkołę Podstawową im. Juliana Tuwima w Różycy. Między innymi zajęli ósme miejsce podczas szkolnych Mistrzostw Polski w Elblągu. Przypomnijmy, że placówka w Różycy nie liczyła wówczas nawet dwustu uczniów.
Z czasem rodzice Adriana Kołodziejczyka, Artura Waleskiego oraz Jakuba Bartkowskiego doszli jednak do wniosku, że chłopcy, w Różycy nie są w stanie nauczyć się nic więcej. W rezultacie, wraz z rozpoczęciem nauki w koluszkowskim Gimnazjum nr 2, cała trójka zaczęła grać w jednym z młodzieżowych zespołów Widzewa Łódź. Chłopcy w łódzkim klubie spisywali się bardzo dobrze i w rezultacie szybko wywalczyli sobie miejsce w pierwszym składzie.
Wyjątkowo pochlebne opinie zbierał właśnie Kuba i tym samym tylko jemu udało się przebić do pierwszej drużyny Widzewa. - Gdzieś tam w zakamarkach chodziło mi po głowie, że on może dojść gdzieś daleko. Jestem bardzo zadowolony, że Kuba trafił pod skrzydła Radosława Mroczkowskiego, którego znam już od kilkunastu lat. Poznaliśmy się bowiem na jednym z turniejów o Puchar Marszałka Województwa Łódzkiego, gdzie trener Mroczkowski prowadził drużynę Widzewa. Pamiętam, że on sam przyznał wtedy, iż gdyby miał w prowadzonej przez siebie drużynie kilku chłopaków z Różycy, to mogliby być nawet najmocniejsi w Polsce - mówi w rozmowie z portalem NaszeKoluszki.pl Dariusz Bartkowski, tata Kuby.
Kuba zadebiutował w ligowym starciu pierwszej drużyny Widzewa podczas wyjazdowej konfrontacji ze Śląskiem Wrocław. Miało to miejsce 28. sierpnia, 2011 roku. Wówczas wychowanek LKS Różyca pojawił się na placu gry w 83. minucie. W tym meczu Kuba mógł nawet zaliczyć asystę, gdyż w polu karnym rywala znakomitym podaniem obsłużył Piotra Grzelczaka. Byłemu zawodnikowi KKS Koluszki nie udało się jednak skierować futbolówki do bramki Śląska. Niemniej jednak, ta konfrontacja zakończyła się zwycięstwem widzewiaków 2:1.
Od tamtego czasu Kuba rozegrał 34. oficjalne spotkania w czerwono-biało-czerwonych barwach. Co więcej, w osiemnastu z nich wystąpił w pełnym wymiarze czasowym. - Kuba Bartkowski jest jeszcze stosunkowo młodym zawodnikiem, który cały czas się rozwija. Od początku obecnego sezonu gra w pierwszym składzie, co pokazuje, że jesteśmy z niego zadowoleni, choć nie ustrzega się oczywiście błędów, o których z nim rozmawiamy. Pracujemy nad tym, aby Kuba grał jeszcze lepiej. Stać go na to - mówi dla portalu NaszeKoluszki.pl Radosław Mroczkowski, trener Widzewa.
Wiele wskazuje na to, że sezon 2012/2013 będzie przełomowy dla 21-letniego zawodnika. Co warte podkreślenia, Kuba jest dość wszechstronnym piłkarzem, gdyż może występować zarówno na prawej, jak i lewej stronie obrony. Jest to tym samym chłopak, który niewątpliwie ma zadatki na klasowego gracza. W szkole także Kuba zawsze radził sobie bardzo dobrze. - Niejednokrotnie mu powtarzałem, że w piłce może radzić sobie świetnie, ale wystarczy jedna kontuzja i jest już po karierze. Tym samym zawsze nauka była dla niego bardzo ważna i tak jest do dzisiaj. Kuba gra w pierwszym składzie Widzewa i jednocześnie jest przecież na trzecim roku rehabilitacji. To chyba o czymś świadczy - zauważa Dariusz Bartkowski.
W październiku 2011 roku, Kuba znalazł się wśród wybrańców selekcjonera reprezentacji Polski do lat 20. Od tamtego czasu dość regularnie otrzymywał powołania do narodowych zespołów U-20, U-21 i U-23. Dzięki temu miał okazję zagrać w biało-czerwonych barwach przeciwko reprezentacji Niemiec, czy też Grecji. W przyszłym roku, rocznik 1992 będzie jednak najstarszym w młodzieżowych reprezentacjach i tym samym Kuba ma szansę gry już tylko w kadrze A. Miejmy nadzieję, że wkrótce takie powołanie otrzyma.
Zobacz specjalną galerię zdjęć: Jakub Bartkowski w Widzewie
 |
|
|
|
Komentarze |
 |
| listopad 08 2012 20:44:39
Tylko Widzew! |
|
|
Dodaj komentarz |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
|
Wydarzenia |
| Pon | Wt | Śr | Czw | Pi | So | Nie |
|
|
1 |
2 |
3 |
4 |
5 |
| 6 |
7 |
8 |
9 |
10 |
11 |
12 |
| 13 |
14 |
15 |
16 |
17 |
18 |
19 |
| 20 |
21 |
22 |
23 |
24 |
25 |
26 |
| 27 |
28 |
29 |
30 |
31 |
|
|
|
|