Ślizgawki tylko na lodowisku

lyzwy

Koluszkowska policja apeluje o rozwagę podczas zimowych zabaw w okolicach zbiorników i cieków wodnych.

Co roku służby ratownicze otrzymują zgłoszenia dotyczące osób, które znalazły się w niebezpieczeństwie z powodu wejścia na cienki lód znajdujący się na zbiorniku wodnym. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że pokrywa śnieżna i lód usytuowane na ciekach i zbiornikach wodnych znacząco różnią się od tych, z których możemy korzystać na lodowiskach. W ten sposób często dochodzi do tragedii. Lód, który jest przygotowywany do jazdy na łyżwach ma grubość około 10 cm, natomiast ten na rzekach, w stawach, zalewach, przy ujściach rzek czy w okolicach mostów jest wielokrotnie cieńszy z powodu ciągłego ruchu wody i różnic w jej głębokości. Jak informuje sierż. sztab. Aneta Kotynia z koluszkowskiej komendy widząc osobę, która porusza się po zamarzniętym zbiorniku wodnym należy natychmiast reagować i wezwać pomoc odpowiednich służb np. dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Ponadto należy pamiętać o kilku podstawowych zasadach ratując topiącą się osobę. Są nimi: wezwanie pomocy, czołganie zamiast chodzenia lub biegu po lodzie, podanie poszkodowanemu długiego przedmiotu, którego będzie mógł się chwycić np. gałęzi czy szalika, zachowanie spokoju i uspokojenie poszkodowanego oraz prośba o nie wykonywanie gwałtownych ruchów a po wyciągnięciu go z wody jak najszybsze okrycie i przetransportowanie w ciepłe miejsce.

/AR/

Udostępnij