500 + ratuje budżet

500plus1Władze Koluszek pochwaliły się, że spada zadłużenie gminy. Na obrazujących to wykresach poziom długu podawano jednak w procentach, a nie w liczbach bezwzględnych, co miało istotny wpływ na wynik porównania tegorocznego zadłużenia z zadłużeniem gminy w latach ubiegłych.

Pochwalono się też, że wzrosła wysokość wpływów do budżetu na 2017 rok. Zapomniano jednak dodać, że duży wzrost dochodów w porównaniu z rokiem ubiegłym wynika z doliczenia do budżetu gminy kwot przeznaczonych na program Rodzina 500 +. Pieniądze dla rodzin trafiają bowiem z budżetu państwa do gmin, które je potem rozdzielają. Samorządy są więc jedynie dystrybutorami tych środków, nie mogą ich zatrzymać dla siebie ani wydać na inny cel. Choć więc środki te przechodzą przez kasę gminy, w praktyce do gminy nie należą, bo w każdym miesiącu muszą być przekazane uprawnionym mieszkańcom. Mimo to zgodnie z prawem wpisywane są do wpływów budżetowych. Dzięki temu planowany budżet gminy Koluszki zwiększył się w 2017 roku o 13,9 mln zł (tyle wszystkie uprawnione rodziny z naszej gminy otrzymają w ramach programu 500 +).

Według prognoz w 2017 roku dochody gminy ogółem mają wynieść 92,7 mln zł. Gdyby jednak odliczyć od tego środki na program 500 +, budżet wyniósłby już tylko 78,8 mln zł. Wówczas wzrósłby także procentowy poziom długu gminy, czyli stosunek zadłużenia do dochodów. Zgodnie bowiem z tym, co zadeklarowano w projekcie budżetu na rok 2017, kwotowe zadłużenie gminy wynosi 21,2 mln zł. W stosunku do wpływów gminy na poziomie ponad 92 mln zł (liczonych razem z pieniędzmi na program 500 +) stanowi ono 22,87 proc. dochodów. Jeśli jednak kwotę zadłużenia przyłożyć do dochodów, do których nie wliczono by środków na 500 +, to zadłużenie gminy wyniosłoby już ok. 27 proc. Byłoby więc wyższe od ubiegłorocznego o 7 proc., a nie jak deklarowano niższe niż w 2016 r.

Rządowy program Rodzina 500 + sprawił więc, że dochody i długi gminy na wykresach mogą wyglądać lepiej, mimo że realne zadłużenie nie spada…

Udostępnij