Blisko 60 fanów z Koluszek kibicowało Widzewowi w Gdańsku

fot. RTS Widzew Łódź (widzew.com)

Ani jedna bramka nie padła w wjazdowej konfrontacji Widzewa Łódź z Lechią Gdańsk w ramach 20. kolejki PKO Ekstraklasy. Na Pomorzu zameldowało się blisko 1900 kibiców czterokrotnego mistrza Polski. Wśród nich była liczna grupa fanów z Koluszek.

Widzew jest rewelacją aktualnego sezonu najwyższej klasy rozgrywkowej. Drużyna prowadzona przez trenera Janusza Niedźwiedzia zakończyła rundę jesienną na trzecim miejscu w tabeli. Gra widzewiaków może się podobać się sympatykom sportu. Łodzianie utarli nosa wielu komentatorom, którzy przed startem rozgrywek skazywali ich na rozpaczliwą walkę o utrzymanie.

Na początku wiosennych zmagań Widzew ma problemy ze skutecznością i mimo niezłej gry, w pierwszych trzech meczach zdobył trzy punkty po trzech remisach z rzędu (Pogoń Szczecin 3:3, Jagiellonia Białystok 1:1, Lechia Gdańsk 0:0).

Tworzymy okazje, jesteśmy powtarzalni, ale nie wykorzystujemy ich. Wierzę, że dojdziemy do większej skuteczności i od następnego spotkania będziemy cieszyć się z goli w Sercu Łodzi – komentuje grę swojego zespołu trener Janusz Niedźwiedź.

Na trybunach stadionu w Gdańsku zameldowało się 9 423 kibiców. Wśród nich, w sektorze gości, pojawiło się 1850 fanów Widzewa, którzy na Pomorze dotarli dwoma specjalnymi pociągami. Jak zawsze czerwono-biało-czerwonych wspierali koluszkowianie – do Gdańska pojechało 58 kibiców z widzewskiego Fan Clubu Koluszki.

– Dziękuję kibicom, którzy stawili się licznie w Gdańsku. To dla nas ważne, żeby fani nas wspierali i cieszę się, że robią to każdego dnia. Życzę im szczęśliwej drogi powrotnej – powiedział Niedźwiedź podczas pomeczowej konferencji prasowej.

fot. FC Koluszki

Przed 21. kolejką PKO Ekstraklasy, Widzew Łódź zajmuje czwarte miejsce w tabeli. W najbliższy piątek zmierzy się przy świetle własnej publiczności ze Śląskiem Wrocław (początek o godz. 20.30). W jesiennym meczu obu zespołów nie padła ani jedna bramka. W ostatniej serii meczów drużyna z Dolnego Śląska zremisowała na własnym stadionie z Koroną Kielce 1:1 i zajmuje jedenastą pozycję w tabeli.

Udostępnij